Strona główna / Terapia blizn / Po cesarskim cięciu

Po cesarskim cięciu

Na zewnątrz została cienka kreska. W środku ciało wciąż pamięta poród.

Pracuję z kobietami po cesarskim cięciu, niezależnie od tego, czy od porodu minęło kilka miesięcy, czy kilka lat, i czy było to pierwsze, czy kolejne cięcie.

Brzuch z blizną po cesarskim cięciu i stópki dziecka

Z czym przychodzą do mnie podopieczne

Nie musisz mieć wszystkich tych trudności. Wystarczy, że rozpoznajesz w tym siebie.

Podczas rozmowy pytam też o rzeczy, których podopieczne same nie łączą z blizną, na przykład o pęcherz czy zimne stopy. Często dopiero wtedy zauważają, że coś je od dawna męczy.

  • —Boli Cię przy wstawaniu, przy schylaniu się albo kiedy podnosisz dziecko.
  • —Pod palcami czujesz twardy, gruby wałek, który z czasem wcale się nie zmniejsza.
  • —Skóra na dole brzucha jest odrętwiała, a tuż obok reaguje na najmniejszy dotyk.
  • —Omijasz to miejsce wzrokiem i dłonią, nawet przy myciu.
  • —Brzuch wydaje się obcy, jakby nie był Twój.
  • —Od porodu męczy Cię ból pleców i nie wiesz, skąd się bierze.

Dokładniej – dla kogo

Każdy poród zostawia coś innego

Niedawno po porodzie

Masz przy sobie małe dziecko i mało czasu dla siebie. Rana z zewnątrz już się zamknęła, ale w środku goi się jeszcze nawet rok. Delikatną pracę często możemy zacząć już teraz.

Lata po porodzie

Od porodu minęło kilka lat, a Ty wciąż czujesz, że ta część ciała nie wróciła do Ciebie. Nawet teraz warto się nią zająć.

Po kilku cięciach

Każdy kolejny poród to kolejna operacja w tym samym miejscu. Tkanki mają za sobą więcej, dlatego patrzę na cały brzuch, a nie tylko na samą bliznę.

Jak pracuję po cesarskim cięciu

Pierwsze spotkanie zaczynamy od rozmowy. Chcę wiedzieć, jak przebiegł poród, czy cięcie było planowane, czy nagłe, jakie było znieczulenie, jak goiła się rana i co teraz Ci przeszkadza. Jeśli poród był dla Ciebie trudnym przeżyciem, możesz o tym powiedzieć, ale nie musisz.

Później oglądam bliznę i tkanki wokół niej. Sprawdzam, czy blizna jest ruchoma, gdzie tkanki są sklejone i jak wygląda czucie. O tym, czy i jak zaczniemy pracę, decydujemy razem po konsultacji.

Technikę pracy, w tym sposób igłowania, dobieram do tego, jak wygląda blizna i jak reagują tkanki. Kiedy ciało potrzebuje wyciszenia, sięgam po masaż Dotyk Motyla. Cały czas obserwuję Twoje reakcje, a Ty w każdej chwili możesz powiedzieć: „To za dużo”, „Nie dam rady” albo „Możemy się zatrzymać?”.

Na co możesz liczyć

Mówię uczciwie, co widzę

Na początku ustalamy, czego najbardziej potrzebujesz. Może chodzi o to, żeby mniej bolało, żebyś mogła spokojnie dotknąć brzucha albo żeby blizna stała się bardziej miękka. Na kolejnych spotkaniach razem sprawdzamy, co się zmienia. Niektóre podopieczne już po pierwszej wizycie mówią, że łatwiej im się wyprostować.

Nie obiecuję, że blizna zniknie. Mówię wprost, co jest możliwe.

Po każdym spotkaniu podpowiadam, jak dotykać i pielęgnować bliznę, na co zwracać uwagę i czego się spodziewać. A jeśli między wizytami coś Cię zaniepokoi, możesz do mnie napisać.

Historia podopiecznej

Przyszła do mnie trzy lata po porodzie. Przez cały ten czas ani razu nie dotknęła swojej blizny.

Cesarskie cięcie było nagłe, ratowało życie jej dziecka. Przy myciu tylko polewała to miejsce wodą i odwracała wzrok. Blizna była gruba, twarda i przy każdym ruchu dawała o sobie znać.

Spotkałyśmy się trzy razy i tkanka zaczęła mięknąć. Najpiękniejsze było to, co wtedy powiedziała:

„W końcu mogę ją dotknąć.”

M.R.

Pytania, które słyszę najczęściej

Blizny prawie nie widać. Czy to znaczy, że jest zagojona?

Niekoniecznie. Z zewnątrz rana zamyka się szybko, ale w środku gojenie trwa do roku, a czasem dłużej. Na konsultacji sprawdzę, co dzieje się w tkankach.

Kiedy po porodzie mogę przyjść?

Kiedy rana z zewnątrz jest już zagojona. To, czy i jak zaczniemy, ustalamy po konsultacji, bo czasem z igłowaniem trzeba poczekać.

Mam zrosty po cesarce. Czy możesz mi pomóc?

Z tym przychodzi do mnie wiele podopiecznych. Zrosty to miejsca, w których tkanki pod blizną się sklejają i trudniej się przesuwają. Pracuję z nimi delikatnie, bez rozbijania na siłę. Na konsultacji sprawdzę, jak wyglądają tkanki w Twojej sytuacji.

Dlaczego moja blizna zrobiła się przerostowa?

Wpływa na to wiele rzeczy: to, jak szybko po porodzie wróciłaś do noszenia i dźwigania, co przeżywałaś w czasie gojenia, a nawet to, jak się odżywiałaś. Z małym dzieckiem trudno się oszczędzać i to nie jest Twoja wina. Na konsultacji sprawdzę, co dzieje się z blizną teraz.

Od porodu minęło kilka lat. Czy coś jeszcze da się zrobić?

Tak, warto to sprawdzić. Wiele podopiecznych przychodzi do mnie dopiero kilka lat po porodzie, kiedy w końcu mają czas, żeby zająć się sobą. Na konsultacji porozmawiamy, obejrzę bliznę i razem zobaczymy, co możemy zrobić.

Czy to boli?

Dopasowuję pracę do tego, co czujesz. Ból nie jest miarą skuteczności. Jeśli powiesz, że to za dużo, zmieniam sposób pracy albo robimy przerwę.

Ile spotkań będzie potrzebnych?

To zależy od blizny i od tego, jak reagują tkanki. Na konsultacji powiem Ci, czego możesz się spodziewać.

Możesz zacząć od rozmowy

Jeśli czujesz, że to może być dla Ciebie, zadzwoń albo napisz prywatnie. Porozmawiamy i razem zobaczymy, od czego zacząć.

Gabinet w Kielcach · ul. Ks. Piotra Ściegiennego 50A

Zobacz też

Instytut Kobiecego Piękna
Prywatność i pliki cookie

Nasza strona używa plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepsze wrażenia z korzystania z niej. Informacje zawarte w plikach cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika i pełnią takie funkcje, jak rozpoznawanie użytkownika podczas jego ponownych odwiedzin na naszej stronie oraz pomagają zrozumieć, które sekcje strony są dla niego najbardziej interesujące i przydatne.

Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności i plików cookies