Strona główna / Terapia blizn / Po leczeniu piersi
Rana dawno się zagoiła, a Ty wciąż omijasz to miejsce.
Pracuję z kobietami po mastektomii, rekonstrukcji i operacji oszczędzającej. Także z tymi, u których od leczenia minęło wiele lat.
Nie musisz mieć wszystkich tych trudności. Wystarczy, że rozpoznajesz w tym siebie.
Dokładniej – dla kogo
Twarda, przyrośnięta blizna na klatce piersiowej, ograniczająca ruch ręki i spłycająca oddech. Skóra wokół niej bywa odrętwiała albo nadwrażliwa. Często zostaje też poczucie, że straciłaś część siebie.
Nowa pierś często długo wydaje się obca, a czucie w niej jest inne niż kiedyś. Jeśli do rekonstrukcji użyto Twoich tkanek, powstała druga blizna, która również potrzebuje Twojej uwagi.
Pierś została, ale nie jest już taka sama. Zmieniła kształt, a skóra po naświetlaniu często twardnieje. Blizna może być mała, ale pod nią tworzą się zrosty. Bywa tkliwa, drażni ją nawet ubranie i przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu.
Od operacji minęło kilkanaście lat i przyzwyczaiłaś się, że tak już zostanie. Nie musi. Tkanki zmieniają się nawet po bardzo długim czasie.
Pierwsze spotkanie zaczynamy od rozmowy. Chcę wiedzieć, jak przebiegła operacja i całe leczenie, czy było naświetlanie, jak goiła się rana i jak Ty się w tym czasie czułaś.
Później oglądam bliznę i tkanki wokół niej. Sprawdzam, czy blizna jest ruchoma i czy jest tkliwa, jak porusza się ręka i jakie jest czucie. Napięcie rzadko kończy się na samej bliźnie, dlatego patrzę też na klatkę piersiową, bark i Twój oddech.
Igłowanie jest stałą częścią mojej pracy, kiedy tkanki są już na nie gotowe. Technikę dobieram do tego, jak wygląda blizna i jak reagują tkanki. Kiedy ciało potrzebuje wyciszenia, sięgam po masaż Dotyk Motyla. Cały czas obserwuję Twoje reakcje, a Ty w każdej chwili możesz powiedzieć: „To za dużo”, „Nie dam rady” albo „Możemy się zatrzymać?”.
Na co możesz liczyć
Na początku ustalamy, na czym Ci najbardziej zależy. Może chodzi o to, żeby na co dzień nie czuć bólu i napięcia, wygodnie nosić biustonosz albo po prostu spokojnie dotknąć tego miejsca. Na kolejnych spotkaniach razem sprawdzamy, co się zmienia.
Nie obiecuję, że blizna zniknie ani że czucie wróci w pełni. Mówię wprost, co jest możliwe.
Po każdym spotkaniu podpowiadam, jak dotykać i pielęgnować bliznę, na co zwracać uwagę i czego się spodziewać. A jeśli między wizytami coś Cię zaniepokoi, możesz do mnie napisać.
Po operacji piersi jej rana bardzo długo nie chciała się zagoić. Trwało to aż trzy lata.
Każdy kolejny miesiąc przynosił nowy lęk i ogromny stres. Sama mówi, że wszystko zaczęło się zmieniać dopiero wtedy, kiedy w jej życiu zrobiło się trochę spokojniej.
Przez długi czas nie wiedziała, że z blizną można jeszcze coś zrobić. Odczuwała ból i napięcie, pojawił się też obrzęk limfatyczny ręki. Kiedy zaczęłyśmy pracować, krok po kroku wróciło czucie, napięcie zelżało i łatwiej jej się oddychało. Gdy tkanki wokół blizny się rozluźniły, zmniejszył się też obrzęk ręki.
Warto to sprawdzić, bo nawet stara blizna może jeszcze zmienić się podczas pracy. Na konsultacji porozmawiamy, ocenię tkanki i razem zobaczymy, co możemy zrobić.
U mnie możesz zacząć wcześnie od delikatnej pracy. Uczę, jak oswajać dotyk, żeby kontakt z tym miejscem był spokojniejszy. Wykonuję też terapeutyczny masaż Dotyk Motyla, który wycisza i uspokaja ciało, a to wspiera regenerację tkanek.
Na głębszą pracę z blizną, w tym igłowanie, przychodzi czas wtedy, kiedy tkanki są na nią gotowe, czyli co najmniej 3 do 5 lat po operacji i zawsze za zgodą lekarza prowadzącego. Leczenie onkologiczne, często z chemioterapią i naświetlaniem, wymaga więcej ostrożności niż inne operacje.
Dopasowuję pracę do tego, co czujesz. Ból nie jest miarą skuteczności. Jeśli powiesz, że to za dużo, zmieniam sposób pracy albo robimy przerwę.
Wiem, że to może być trudne. Dlatego zaczynamy od rozmowy, żebyś mogła oswoić się ze mną i z gabinetem. Na konsultacji muszę zobaczyć to miejsce, ale nic nie dzieje się na siłę. Jeśli potrzebujesz chwili, po prostu mi powiedz.
Nie pracuję z układem limfatycznym, w tym pomoże Ci inny specjalista. Ja pracuję z blizną i tkankami wokół niej. Kiedy z czasem robią się luźniejsze, bywa, że obrzęk też się zmniejsza.
To zależy od blizny i od tego, jak reagują tkanki. Na konsultacji powiem Ci, czego możesz się spodziewać.
Jeśli czujesz, że to może być dla Ciebie, zadzwoń albo napisz prywatnie. Porozmawiamy i razem zobaczymy, od czego zacząć.
Gabinet w Kielcach · ul. Ks. Piotra Ściegiennego 50A